ORIENTACYJNIE ORIENTALNE PIEROŻKI, CZYLI WEGAŃSKA GYOZA :)

Na wstępie muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczona tak pozytywnym przyjęciem bloga, nic więc dziwnego, że od zeszłej niedzieli tuptam z nogi na nogę żeby dodać kolejny wpis. Dziś nadszedł ten dzień i wrzucam przepis na jak to określiła Karola „orientacyjnie orientalne pierożki” – tłumacząc wegańskie pierogi GYOZA. 

 

 

Dla mojego podniebienia jest to absolutny raj przede wszystkim dlatego, że są mocno chrupiące, dlatego jeśli tak jak ja, jesteś urodzonym CHRUPACZINO, ten przepis przypadnie Ci do gustu! Daję sobie rękę uciąć, na wszelki wypadek lewą, gdyby coś poszło nie tak, ale ręka to ręka!  Chrupiąca skorupka jest wynikiem nietypowej obróbki termicznej ale o tym nieco później 😀 

 

Nie wiem jak wy ale ja kocham lepić pierożki, to zajęcie jest cudownie odprężające, prawdziwe zen 😀 Otulanie farszyku subtelną woalką ciasta to prawdziwa przyjemność dla duszy ! No dobrze, może troszkę mnie poniosło dlatego…

 


do meritum...

Tak naprawdę przepis powinnam zacząć od składników gwarantujących sukces, czyli dobre wino i jeszcze lepsze towarzystwo 🙂 Potrzebne będą także : 

NA CIASTO :
250 g mąki
około 110 ml gorącej wody
płaska łyżeczka soli

NA FARSZ:
1 duża cebula
1 marchewka
4 ząbki czosnku
kawałek imbiru (około 2 cm)
około 10 pieczarek
kilka listków kapusty pekińskiej
chili mielone – szczypta
sos sojowy – wedle gustu, ja dodałam około trzech/ czterech łyżek

NA SOS
sos sojowy
parę kropli octu
sok z jednej limonki
sezam

NA DODATEK:
około trzy łyżki oleju do smażenia
pół szklanki wody
szczypiorek do posypania

STEP BY STEP

  1. Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy sól i zaczynamy stopniowo dodawać wodę. Zagniatamy. Wodę dodajemy do uzyskania elastycznej masy. Ciasto zawijamy w wilgotną ściereczkę lub folię spożywczą. Zostawiamy na około 15-30 min.
  2.  Marchewkę oraz imbir ścieramy na tarce, pieczarki i cebulę szatkujemy, kapustę kroimy na cienkie paski. 
  3. Rozgrzewamy olej na patelni i wrzucamy warzywa (kapustę na koniec). Kiedy warzywa lekko odparują dodajemy chili, podlewamy sosem sojowym. Jeśli farsz jest za mało wyrazisty dosalamy. Farsz smażymy na niewielkim ogniu do czasu zredukowania całej wody inaczej pierożki się rozlecą.
  4. Wyjmujemy ciasto na stolnicę, podsypujemy mąką i ponownie zagniatamy. Ciasto musimy bardzo cienko rozwałkować następnie wycinamy krążki o dowolnej średnicy i napełniamy farszem, zlepiamy. Można także uformować cienki wałeczek (jak na kopytka) i pokroić go na równe części, które następnie rozwałkujemy – jak komu wygodniej 🙂 
  5. Na patelni rozgrzewamy olej, na rozgrzaną kładziemy nasze pierożki i podsmażamy mocno do powstania chrupiącej skorupki, następnie podlewamy połową szklanki wody i przykrywamy na około 5 min. Po ściągnięciu pokrywki trzymamy na małym ogniu do czasu całkowitego wchłonięcia się wody.
  6. W tym czasie możemy przygotować sos – mieszamy ze sobą wszystkie składniki i gotowe !
  7. Pierożki kładziemy na talerzyk, posypujemy szczypiorkiem i podajemy z sosikiem !

Pierożki zaspokoiły także niewegańskie potrzeby podniebienne ! Tak było, nie kłamię ! 

wegańskie pierożki Gyoza

1 thought on “ORIENTACYJNIE ORIENTALNE PIEROŻKI, CZYLI WEGAŃSKA GYOZA :)”

  1. Zwierzeta sa z reguly moimi przyjacilomi, a ja nie zjadam swoich przyjaciol. G. Shaw & TM… 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *